Projektujemy i budujemy aplikacje na iOS i Androida dla firm z całej Polski. Zanim wyślemy wycenę, sprawdzamy, czy aplikacja jest tu w ogóle właściwym narzędziem.
To pierwsze pytanie, jakie zadajemy na rozmowie, i zadajemy je serio. Aplikacja mobilna ma sens wtedy, gdy ktoś będzie jej używał regularnie i gdy potrzebuje czegoś, czego przeglądarka nie zapewni: pracy bez zasięgu, powiadomień, aparatu, lokalizacji, szybkiego dostępu jedną ręką.
Jeśli Twoi klienci mieliby wchodzić do aplikacji raz na pół roku, żeby coś sprawdzić, to lepszą inwestycją jest strona. Powiemy to na rozmowie, zanim wyślemy jakąkolwiek wycenę.
Najlepszy sygnał, że aplikacja się opłaci, jest zwykle wewnętrzny. Ktoś w firmie robi codziennie coś ręcznie: przepisuje dane z kartki, dzwoni, żeby dopytać o status, prowadzi arkusz, który rozjeżdża się z rzeczywistością.
Cztery rodzaje projektów, które trafiają do nas najczęściej. Różnią się nie liczbą ekranów, tylko tym, co może w nich pójść źle.
Narzędzie dla ludzi w terenie albo na produkcji: zlecenia, rejestracja czasu pracy, zdjęcia z miejsca, raporty. Zwykle musi działać bez zasięgu i dosynchronizować dane później. Najtrudniejsza rzecz w takim projekcie zwykle nie jest tą, o której myślisz na starcie. W aplikacji dla techników było nią to, że licznik czasu pracy musiał liczyć dalej, gdy technik zablokuje telefon albo zadzwoni z poziomu aplikacji.
Konto klienta, historia zamówień albo zleceń, powiadomienia, płatności. Ma sens tam, gdzie klient wraca regularnie i sam chce sprawdzać status. Jeśli zagląda raz na kwartał, taniej i skuteczniej wyjdzie panel w przeglądarce.
Kalendarz z blokowaniem terminów, płatności, odwołania i przekładanie wizyt. Wygląda prosto, a najtrudniejsze są sytuacje brzegowe: dwie osoby rezerwujące ten sam termin w tej samej sekundzie albo zmiana grafiku, w którym są już rezerwacje.
Dwa rodzaje użytkowników, dopasowanie, czat i przepływ pieniędzy między nimi. Najtrudniejsza kategoria, bo pusta platforma nie działa dla żadnej ze stron, a obie trzeba zdobyć jednocześnie. Do tego dochodzi weryfikacja modelu płatności przez Apple.
Aplikacja przegrywa najczęściej nie z konkurencją, tylko z kartką i telefonem.
Ludzie wracają do starego sposobu, gdy nowy jest choćby odrobinę wolniejszy w codziennym użyciu. Dlatego pytamy, jak dziś wygląda ten proces naprawdę, a nie jak powinien wyglądać. To jest różnica między narzędziem, które zostaje w firmie, a takim, które po miesiącu leży nieużywane.
Obie technologie są cross platform, czyli z jednej bazy kodu powstaje aplikacja na oba systemy. W praktyce oznacza to dwie rzeczy: nie płacisz dwa razy za tę samą funkcję i nie utrzymujesz później dwóch aplikacji, które z każdym miesiącem coraz bardziej się od siebie różnią.
Wybór między nimi robimy po tym, jak poznamy projekt, a nie przed. Jeśli wykonawca proponuje technologię, zanim zapytał, co aplikacja ma robić i z czym się łączyć, to jest jego preferencja, a nie decyzja.
Nie budujemy w narzędziach no code. Świetnie sprawdzają się do prototypu, ale przy pierwszej nietypowej funkcji albo integracji trzeba przepisać wszystko od nowa, zwykle w najgorszym momencie.
Nie wiesz, do której z tych kategorii pasuje Twój pomysł? Opisz go w kilku zdaniach.
Napisz do nasCena zależy od tego, co aplikacja ma robić, a nie od liczby ekranów. Dwadzieścia prostych ekranów bywa tańsze niż pięć, pod którymi siedzi synchronizacja offline. Cztery rzeczy podnoszą wycenę bardziej niż cokolwiek innego i wszystkie da się ustalić już na pierwszej rozmowie.
Prosta aplikacja z jedną rolą użytkownika to od 8 tygodni. Produkt z dwiema rolami, panelem i płatnościami to 8 do 12 tygodni. Marketplace, rozbudowany system rezerwacji albo narzędzie dla ludzi w terenie to 12 do 22 tygodni. Dokładny harmonogram i wycena powstają po warsztacie discovery, na którym ustalamy zakres.
Jeśli szukasz wykonawcy w konkretnym mieście, mamy też osobną stronę dla firm z Krakowa i okolic: software house Kraków.
Mamy 19 wdrożonych projektów. Poniższe cztery pokazują każdą z kategorii opisanych wyżej, wraz z rzeczą, która okazała się w nich najtrudniejsza.
Narzędzie dla techników w terenie. Zlecenia, rejestracja czasu pracy po GPS, zdjęcia z miejsca i raporty, plus osobny panel dla kierowników zespołów.
Najtrudniejsza część nie była tą, której spodziewaliśmy się na starcie. Licznik czasu pracy musiał liczyć dalej, gdy technik zablokuje telefon albo zadzwoni z poziomu aplikacji. To wyszło dopiero wtedy, gdy prawdziwi ludzie zaczęli jej używać na prawdziwych zleceniach.
Zobacz realizację
TimeFix · zrzut ekranu aplikacjiRezerwacja treningów personalnych. Dopasowanie trenerów po specjalizacji i lokalizacji, zarządzanie kalendarzem, przekładanie i wymiana terminów.
Przed premierą trenerzy prowadzili przez aplikację prawdziwe sesje ze swoimi klientami. Wtedy wyszła połowa rzeczy do poprawienia, bo terminarz przestaje być zbiorem ekranów w momencie, gdy dwie osoby muszą się na coś umówić.
Zobacz realizację
EveSport · zrzut ekranu aplikacjiPlatforma łącząca wykonawców z klientami. Czat w czasie rzeczywistym, dopasowanie po lokalizacji, rezerwacje bez konfliktów terminów i przepływ płatności między dwiema stronami.
W marketplace najwięcej pracy siedzi w miejscach, których użytkownik nigdy nie zobaczy: co dzieje się, gdy zlecenie zostanie odwołane po zapłacie, i jak pieniądze trafiają do właściwej osoby we właściwym momencie.
Zobacz realizację
Loopy Jobs · zrzut ekranu aplikacjiNawigacja dla żeglugi śródlądowej w Polsce. Śledzenie GPS, planowanie tras i szczegółowe mapy rzek pobierane na urządzenie.
Cała aplikacja musi działać bez zasięgu, bo na wodzie internetu zwykle nie ma. Trasy i mapy ładują się na starcie i są dostępne offline, a to zmienia sposób projektowania bazy danych, nie tylko interfejsu.
Zobacz realizację
Liniowiec · zrzut ekranu aplikacjiWyceniamy indywidualnie po warsztacie discovery i pracujemy w stałej cenie, więc przed startem wiesz dokładnie, ile zapłacisz. Rząd wielkości zależy od czterech rzeczy opisanych wyżej: pracy bez internetu, integracji, płatności i drugiego interfejsu. Napisz kilka zdań o projekcie, a odpowiemy widełkami.
Pierwsza wersja to zwykle 8 do 12 tygodni. Rozbudowane systemy z wieloma rolami, integracjami i pracą offline to 12 do 22 tygodni. Do tego dochodzi czas na formalności po Twojej stronie, przede wszystkim na założenie konta deweloperskiego Apple, które wymaga weryfikacji firmy.
Nie. Większość naszych klientów nie ma technicznego zaplecza. Musisz wiedzieć, jaki problem chcesz rozwiązać i dla kogo. Naszym zadaniem jest przetłumaczyć to na decyzje techniczne i wytłumaczyć każdą z nich, która ma wpływ na cenę.
Natywna to dwie osobne aplikacje pisane w różnych językach, jedna na iOS i jedna na Androida. Cross platform to jedna baza kodu dająca obie wersje. Dla większości projektów biznesowych różnica w działaniu jest niezauważalna dla użytkownika, a różnica w koszcie budowy i utrzymania jest bardzo zauważalna.
Tak, i to jest kategoria, w której zwrot z inwestycji liczy się najłatwiej. Aplikacja dla pracowników w terenie albo na produkcji nie musi zdobywać użytkowników, bo ma ich od pierwszego dnia. Wystarczy, że oszczędza im czas.
Pojawia się feedback od użytkowników, nowe pomysły i coroczne aktualizacje systemów, które trzeba obsłużyć. Oferujemy stałe wsparcie i dalszy rozwój. Wszystko, co było w uzgodnionym zakresie, ma działać, a poprawki są po naszej stronie.
Tak. Cały kod źródłowy, projekt graficzny i dokumentacja należą do Ciebie. Dostajesz pełny dostęp do repozytorium od pierwszego dnia, a konta w App Store i Google Play zakładamy na Twoją firmę, nie na naszą.
Tak, z całej Polski i z zagranicy. Zespół jest w Krakowie, więc jeśli jesteś w okolicy, chętnie spotkamy się na żywo, także na warsztat discovery. Reszta procesu i tak działa zdalnie.
Napisz w kilku zdaniach, jaki problem chcesz rozwiązać i dla kogo. Odpowiemy w ciągu 24 godzin i powiemy wprost, czy aplikacja jest tu dobrym pomysłem, czy lepiej zrobić to inaczej.
Tomasz Siudut
Współzałożyciel, Apps Value
Wolisz formularz? Przejdź do formularza kontaktowego